Grudzień w mojej pasiece

Od początku zima nie obfitowała w mrozy, a tym bardziej śnieg (przynajmniej w mojej okolicy :roll: ), więc standardowych zimowych widoczków ze świecą szukać. Moje zdanie na temat całego tego zimowego dziwactwa jest takie, że dużo lepiej byłoby dla wszystkich gdyby było zimowo „po polsku”. Warstwa śniegu na wszystkim nie zaszkodzi, a nawet pomoże. Jeszcze kilka dni temu widziałem w pobliskim mieście wierzby z zielonymi liśćmi. Dziwactwo totalne. Zmiany klimatu to też według wielu kwestia dyskusyjna. Czytaj dalej

Ewolucja moich uli, poprawione błędy i wyciągnięte wnioski. Cz.1 Korpusy

     Pierwsze ule jakie zbudowałem były ulami ocieplanymi i bardzo szybko się z nimi pożegnałem. Na tyle szybko, że nie warto o nich wspominać w tym artykule. Jestem gorącym zwolennikiem uli drewnianych. Wydaje mi się, że zawsze lepiej jest trzymać pszczoły w czymś co ma pochodzenie naturalne niż w skrzynkach ze styropianu, styroduru, poliuretanu czy czegokolwiek innego. Na temat wad i zalet jednych i drugich uli jest już w internecie mnóstwo rzeczy napisane, a ja nie mam zamiaru tego powielać. Czytaj dalej